W koronowym roku 2020 Holendrzy znacznie mniej podróżowali samochodem, komunikacją miejską, samolotem i rowerem. Tak brzmi nieoczekiwany wniosek Raportu Mobilności 2021, który powstał na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury i Gospodarki Wodnej. Tylko pieszo Holendrzy pokonali w zeszłym roku więcej kilometrów niż w 2019 roku.

Ważnym powodem gwałtownego spadku jest rada dotycząca pracy z domu, która obowiązywała przez dużą część roku.

Pasażerowie samochodów przejechali o 33 proc. mniej kilometrów niż rok wcześniej. Było ciszej, zwłaszcza w godzinach szczytu, co zmniejszyło opóźnienia na drogach o 67 proc. Samochody osobowe wyemitowały o 13 proc. mniej CO2 niż rok przed wybuchem pandemii.

Holendrzy przejechali pociągiem o 55 proc. mniej kilometrów, autobusem, tramwajem i metrem spadek wyniósł prawie połowę. Mniej było też podróży rowerem: Holendrzy przejechali jedną piątą kilometra mniej.

Tylko pieszo ludzie przejechali w zeszłym roku więcej kilometrów: 6 miliardów, co stanowi 20-procentowy wzrost w porównaniu z 2019 r.

Ponieważ ludzie podróżowali mniej, było też mniej zgonów: 610 w porównaniu do 661 rok wcześniej. We wszystkich kategoriach, z wyjątkiem rowerzystów, było mniej ofiar śmiertelnych. Tam wzrosła z 203 w 2019 r. do 229 w zeszłym roku. „Wzrost liczby zgonów na rowerach można było w całości przypisać osobom po 50. roku życia” – piszą naukowcy. W 2020 roku ta grupa Holendrów również jeździła więcej na rowerze (o 10 proc. więcej kilometrów) i mniej na zwykłym rowerze (20 proc. mniej kilometrów).

Według Safe Traffic Netherlands (VVN) fakt, że w zeszłym roku z powodu korony przejechało o 33 proc. mniej samochodów, niekoniecznie przełożył się na spadek liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. „Miała oczywiście nadzieja, że ​​zobaczymy, jak to się odbije. Niestety, liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w ciągu kilku tygodni w 2020 r. była wyższa niż w tym samym okresie w 2019 r., podczas gdy natężenie ruchu spowodowane koroną było znacznie niższe – powiedział w czwartek rzecznik VVN.

Mierzona w liczbach bezwzględnych przez cały rok, liczba osób, które zginęły w wyniku wypadku komunikacyjnego, zmniejszyła się. W ubiegłym roku w ruchu ulicznym zginęło 610 osób, o 7,7 proc. mniej niż w 2019 r., podał w kwietniu VVN. W 2020 r. większość śmiertelnych ofiar wypadków drogowych zginęli rowerzyści (229), o 26 więcej niż rok wcześniej. To największa liczba wypadków rowerowych od 25 lat. Jedna trzecia zgonów rowerzystów (74) to e-rowerzyści, stosunkowo często osoby powyżej 60. roku życia.

Czytaj także: Mniej podróżnych w transporcie publicznym dzięki poradom pracującym z domu

Ze względu na rady dotyczące pracy z domu w 2020 roku podróże były znacznie mniejsze.
Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail