Decyzja rządu holenderskiego o zmniejszeniu Schiphol jest dramatyczna dla KLM.

Ze względu na problemy kadrowe w Schiphol wszystkie linie lotnicze mają maksymalną liczbę pasażerów odlatujących z Amsterdamu w lipcu i sierpniu. Tak samo dla KLM. To maksimum zmienia się z dnia na dzień. Aby spełnić ten wymóg, KLM ogranicza sprzedaż biletów, a także anuluje pewną liczbę lotów na ograniczoną skalę. KLM podkreśla, że ​​przymusowe ograniczanie podróżnych na lotnisku Schiphol nie może być rozwiązaniem strukturalnym.

Dzięki tym krokom KLM spodziewa się, że pozostanie w uzgodnionej liczbie odlatujących pasażerów. Pozwala nam to zapewnić naszym klientom przejrzystość, pomimo bieżących wyzwań operacyjnych w Schiphol. W ten sposób pasażerowie, którzy już dokonali rezerwacji, nie muszą się martwić o to, czy ich podróż może być kontynuowana.

Pasażerom KLM, których lot został odwołany, zaoferowana zostanie akceptowalna alternatywa. W większości przypadków będzie to oznaczać lot tego samego dnia lub możliwie najbliżej dnia pierwotnej rezerwacji. Podróżni, których to dotyczy, zostaną jak najszybciej osobiście poinformowani. Pasażerowie nie muszą w tym celu kontaktować się z KLM; otrzymują te informacje automatycznie od KLM lub ich biura podróży.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
KLM
KLM podkreśla, że ​​przymusowe ograniczanie podróżnych na lotnisku Schiphol nie może być rozwiązaniem strukturalnym.

Decyzja rządu holenderskiego o zmniejszeniu Schiphol jest dramatyczna dla KLM i dostępności Holandii, podczas gdy pożądany wpływ na klimat i jakość życia nie został osiągnięty. Jest to sprzeczne z umową koalicyjną w trzech punktach: zachowanie silnej funkcji hubu holenderskiej gospodarki, stabilnego i przewidywalnego klimatu biznesowego oraz jakości życia i klimatu.

Lees ook  Corendon ignoruje Schiphol

KLM inwestuje miliardy w bardziej zrównoważoną flotę, zgodnie z umowami z rządem. Są to inwestycje długoterminowe. Czyniąc to, musimy móc polegać na stabilnej polityce. Oferowana perspektywa obejmowała 540.000 440.000 ruchów samolotów. Powrót do 20 XNUMX oznacza XNUMX% obniżkę. To skrócenie jest egzekwowane bez wcześniejszego powiadomienia i bez dobrego uzasadnienia. Poza dzisiejszym ogłoszeniem KLM nie widział jeszcze niczego na papierze ani nie opracował. Czekamy na to. W międzyczasie KLM rozważy możliwe kroki.

Sieć KLM łączy Holandię z praktycznie wszystkimi głównymi regionami gospodarczymi na świecie. Jest to ważne, ponieważ Holandia jest krajem handlu międzynarodowego, a dostępność jest czynnikiem decyzyjnym dla międzynarodowych firm, które zakładają swoją działalność w Europie. Dlatego rząd wspomina o znaczeniu silnej funkcji hubu w umowie koalicyjnej i wcześniej zdecydował się wesprzeć KLM pożyczkami podczas korony, biorąc pod uwagę znaczenie sieci KLM dla holenderskiej gospodarki. Tak znaczna redukcja liczby ruchów lotniczych podważa tę funkcję hubu.

Globalne zapotrzebowanie na mobilność trwa i nadal się rozwija. Ludzie chcą nadal latać do obszarów, do których nie można dotrzeć (wystarczająco sprawnie) samochodem lub pociągiem. Jeśli KLM musi latać mniej, podróżni wybiorą to samo miejsce docelowe innymi (bardziej nieefektywnymi) trasami. Wpływ na środowisko pozostaje taki sam. KLM uważa, że ​​rząd powinien naciskać na środki zrównoważonego rozwoju, które przynoszą skutek, takie jak stymulowanie produkcji paliwa zrównoważonego dla lotnictwa (SAF) i realizacja Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej, co oznaczałoby 10% redukcję CO2.

Lees ook  Corendon ignoruje Schiphol

Umowa koalicyjna stanowi również, że gabinet „stabilne i przewidywalne środowisko biznesowe” chce oferować i do czego dąży „ograniczenie negatywnego wpływu lotnictwa na ludzi, środowisko i przyrodę”. Kurczenie się w Schiphol będzie miało odwrotny skutek. Międzynarodowe firmy odwracają się od Holandii. Przepływy transportowe są w ruchu, co skutkuje taką samą lub wyższą emisją CO2. Co więcej, nie rozwiązuje to holenderskiego problemu azotu, ponieważ lotnictwo odpowiada za zaledwie 1 procent depozycji azotu.

Decyzja oznacza również powrót do starego systemu pomiaru hałasu. Ten stary system opiera się na punktach kontrolnych z całkowitym limitem hałasu. Gdy to zostanie osiągnięte, linia lotnicza musi skorzystać z innego pasa startowego, co oznacza przelot nad obszarem, na którym dotkniętych jest więcej osób. Pasy startowe z większą liczbą mieszkańców (pasy startowe Buitenveldert i Zwanenburg) będą wówczas wykorzystywane częściej, aby zachować wartości dopuszczalne. Jednak przy mniejszej liczbie ruchów lotniczych obciąża się więcej mieszkańców w pobliżu Schiphol. To oczywiście całkowicie nielogiczne.

Powiązane artykuły:
Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail