Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail
Obraz Pitana

Air France-KLM odnotowuje największą stratę od czasu pandemii korony z deficytem w wysokości 480 mln euro.

Jak pokazują najnowsze wyniki finansowe Air France-KLM, europejski sektor lotniczy pozostaje podatny na zagrożenia. W ubiegłym kwartale firma odnotowała stratę w wysokości 480 milionów euro, najwyższą od czasu kryzysu koronowego. Strata ta wynika w dużej mierze z napięć geopolitycznych wpływających na trasy lotnicze i dostawy części do samolotów.

Do pogorszenia sytuacji finansowej przyczyniły się także rosnące koszty wynagrodzeń i rozczarowujące przychody z frachtu. Pomimo tych wyzwań linii lotniczej udało się odnotować 6,2-procentowy wzrost liczby pasażerów, przy łącznej liczbie około 20 milionów podróżnych. KLM, będący częścią grupy, odnotował nawet prawie 18-procentowy wzrost liczby przewiezionych pasażerów.

Marjan Rintel, dyrektor generalny KLM, podkreślił szereg problemów, przed którymi stoi społeczeństwo w tym roku. „Od złej pogody po długie terminy dostaw części – są to wyzwania, które wystawiają nas na próbę. Mamy również do czynienia z niedoborami kadrowymi, co wcale nie ułatwia sytuacji” – mówi Rintel.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
Zdjęcie: Nina Öwerdieck, dyrektor finansowy, Bruksela Airlines

Wyniki finansowe również w przypadku linii lotniczych „Brussels Airlines”, kolejnego gracza na europejskim rynku lotniczym, były poniżej standardów. Spółka zamknęła pierwszy kwartał skorygowanym EBIT-em w wysokości -58 mln euro. Chociaż ujemny pierwszy kwartał nie jest niczym niezwykłym ze względu na tradycyjnie niższy popyt na podróże lotnicze, Bruksela Airlines podkreśla, że ​​strajki i niepokoje społeczne wywierają dodatkową presję na wyniki finansowe.

Nina Öwerdieck, dyrektor finansowa w Brukseli Airlines, tak skomentowała skutki strajków: „Jakakolwiek groźba strajku ma natychmiastowe konsekwencje dla naszych rezerwacji. Niepewność sprawia, że ​​klienci niechętnie dokonują rezerwacji, a dla tych, którzy już dokonali rezerwacji, powoduje to duży stres”. Dodała, że ​​niedawno osiągnięto porozumienie w sprawie wynagrodzeń załogi lotniczej, co przyczyni się do bardziej stabilnej przyszłości.

Chociaż wyniki są rozczarowujące, obie linie lotnicze nadal ambitnie planują poprawę swoich wyników. Pomimo trudnego początku Bruksela Airlines dąży do osiągnięcia lepszego wyniku rocznego w 2024 r. niż w 2023 r.

Sektor lotniczy znany jest ze swojej wrażliwości na czynniki zewnętrzne, takie jak wahania gospodarcze, niestabilność polityczna, a obecnie kryzysy zdrowotne, takie jak pandemia. Niedawne wyniki Air France-KLM i Brukseli Airlines podkreślają tę słabość, ponieważ firmy szukają sposobów na przezwyciężenie zawirowań i przywrócenie rentowności.

Lufthansa

Oprócz niepowodzeń finansowych Air France-KLM i Bruksela Airlines Lufthansa boryka się również z poważnymi problemami finansowymi, w wyniku których ogłaszana jest kwartalna strata w wysokości 273 mln euro. Niemieckie przedsiębiorstwo lotnicze, jedno z największych w Europie, boryka się z obniżonymi przychodami i rosnącymi kosztami, głównie spowodowanymi niedawnymi strajkami. Strajki te nie tylko miały bezpośredni wpływ na działalność biznesową, ale koszt odszkodowań dla pasażerów również zwiększył wydatki.

Na tym nie kończą się wyzwania. Spadek przewozów towarowych dodatkowo wywiera presję na kondycję finansową Lufthansy. W odpowiedzi na ten rozwój spółka zapowiada istotne działania, obejmujące cięcie kosztów, zaprzestanie nowych projektów i rozważenie reorganizacji przedsiębiorstwa.

Rejestracją
Powiązane artykuły:
Pitane Pallas