Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail
Obraz Pitana

Bruksela czy Haga: kto ustala zasady dla przedsiębiorców?

W obliczu zbliżających się wyborów europejskich niezwykle istotne jest zbadanie stanowisk partii politycznych. Dyskusja na temat zakresu, w jakim Bruksela powinna narzucać dyrektywy, rozporządzenia i decyzje, jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Zasadnicze pytanie brzmi, czy pożądana jest większa liczba europejskiego prawodawstwa i jednolitych zasad, czy też zwycięży autonomia narodowa.

Partie takie jak VVD (członek Renew Europe) mają jasną wizję w tej kwestii. Lider listy Malika Azmaniego podkreśla znaczenie wytycznych nad prawodawstwem. „Wytyczne dają możliwość krajowej adaptacji i elastyczności” – powiedział Azmani na niedawnym spotkaniu. Zauważa jednak również, że wdrażanie tych wytycznych może się znacznie różnić w poszczególnych państwach członkowskich. „Niektóre kraje wdrażają wytyczne ściśle według ustaleń Brukseli, podczas gdy Holandia często dodaje dodatkowe regulacje”.

Holandia znana jest z dokładnego, a czasem nadmiernego przestrzegania dyrektyw europejskich. Jedna z osób obecnych na spotkaniu ilustruje to anegdotą holenderskiego przedsiębiorcy, który potrzebował aż 32 certyfikatów na stół z regulacją wysokości. „W tej samej Europie produkcja tego samego stołu w Niemczech wymaga jedynie 27 certyfikatów” – dodaje. Pokazuje to paradoks holenderskich przepisów: wysiłki mające na celu zmniejszenie obciążeń administracyjnych często prowadzą do ich wzrostu.

Konkretny przykład, zdaniem członka Comité Européen de Normalization (CEN), organizacji normalizacyjnej opracowującej normy europejskie. Przedsiębiorca musiał uzyskać wiele certyfikatów na swój produkt, a niezastosowanie się do wszystkich certyfikatów grozi poważnymi konsekwencjami. Przykład ten podkreśla, jak jednolite wytyczne europejskie mogą przerodzić się w plątaninę biurokracji na skutek interpretacji krajowych.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
Malika Azmaniego
Zdjęcie: © Pitane Blue – Malik Azmani (VVD)

Azmani podkreśla, że ​​nadmierne regulacje niszczą pozycję konkurencyjną holenderskich firm. „Musimy myśleć o małych przedsiębiorstwach i nie przesadzać z ustawodawstwem” – mówi. Opowiada się za jednolitością w Europie bez dodatkowych regulacji krajowych, które niepotrzebnie obciążają firmy. Zdaniem Azmaniego mniej regulacji faktycznie przyczyniłoby się do wzmocnienia pozycji konkurencyjnej w UE.

Ważnym punktem dyskusji jest kwestia winy w skomplikowanych przepisach. Azmani twierdzi, że wina często leży po stronie Holandii, a nie Brukseli. „Jeśli coś ma charakter transgraniczny, należy to uzgodnić w Brukseli, ale dodatki krajowe powodują niepotrzebne komplikacje”. Zwraca uwagę, że regulacje, które mają charakter bezpośrednio obowiązujący, mogłyby sprzyjać jednolitości w UE, bez odchyleń krajowych.

Dobrze, że wszyscy głosują podczas wyborów europejskich. Holandia odgrywa ważną rolę w europejskiej procedurze legislacyjnej. Parlament Europejski i Rady Ministrów negocjują i wpływają na propozycje Komisji Europejskiej. Azmani podkreśla, że ​​Holandia musi w tym aktywnie uczestniczyć proces wpływania na regulacje i dostosowywać się do potrzeb krajowych bez zwiększania obciążeń administracyjnych.

Dyskusja na temat roli Brukseli w ustawodawstwie krajowym jest złożona i wieloaspektowa. Przykład VVD pokazuje, że istnieje potrzeba równowagi pomiędzy jednolitością europejską a autonomią narodową. Wyzwaniem pozostaje zmniejszenie obciążeń administracyjnych bez utraty istoty dyrektyw i rozporządzeń. Nadchodzące wybory europejskie będą kluczowym momentem dla znalezienia tej równowagi i określenia przyszłości prawa europejskiego.

kontrowersyjny sojusz

Holenderską sceną polityczną wstrząsa obecnie kontrowersyjny sojusz pomiędzy liberalną partią VVD a skrajnie prawicowym PVV Geerta Wildersa. Ta bezprecedensowa współpraca doprowadziła do porozumienia rządowego, które było negocjowane w ciągu ostatnich sześciu miesięcy po zwycięstwie Wildersa w wyborach. Choć nie będzie on nowym premierem, jego wpływy w nowej koalicji pozostaną wyraźnie widoczne. Oprócz PVV i VVD porozumienie obejmuje także proagrarny BBB i nowy antykorupcyjny NSC.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
Valérie Hayer
Zdjęcie: © Pitane Blue – Valérie Hayer prezes Renew Europe

Geert Wilders, polaryzująca postać w polityce holenderskiej i europejskiej, zbudował swoją karierę polityczną na wzbudzaniu debaty na temat tożsamości narodowej i bezpieczeństwa. Choć nie będzie on piastował stanowiska premiera, jego wpływy w nowym rządzie pozostają niezaprzeczalne. To koalicja, której wielu się nie spodziewało, a która zmieni dynamikę polityczną w Holandii i być może w Europie.

Valérie Hayer, przewodnicząca liberalnej grupy Odnów Europę w Parlamencie Europejskim, ostro zareagowała na tę sytuację. W wywiadzie dla BFMTV-RMC 21 maja podkreśliła, że ​​VVD współpracując z PVV narusza podstawowe wartości Renew Europe. „To opcja niedopuszczalna, ponieważ wchodząc w ten sojusz, nie szanują naszych wartości” – stwierdził Hayer. Dała jasno do zrozumienia, że ​​„czerwona linia” jej grupy jest niezachwiana: „Zawsze szanowaliśmy kordon sanitarny wobec skrajnej prawicy. To absolutna wartość naszej grupy i po wyborach wezmę na siebie odpowiedzialność za dopilnowanie, aby te wartości były nadal przestrzegane”.

Lees ook  Obowiązkowe systemy bezpieczeństwa: co to oznacza dla kierowców?

Napięcie w ramach Renew Europe jest wyczuwalne. Posłowie do PE odbędą spotkanie, aby omówić tę kwestię 10 czerwca, dzień po wyborach europejskich. Hayer podkreśla, że ​​ta dyskusja jest konieczna i zgodna ze statutem grupy. Los VVD w ramach Renew Europe wydaje się wisieć na włosku.

Odpowiedź Valérie Hayer nie jest zaskakująca, biorąc pod uwagę podstawowe wartości Renew Europe, które zawsze opowiadały się za inkluzywnym i liberalnym społeczeństwem. Pozostaje pytanie, jak pozostali członkowie Renew Europe zareagują na ten rozwój sytuacji i jakie kroki podejmą, aby chronić swoje wartości. Hayer dała jasno do zrozumienia, że ​​weźmie odpowiedzialność za zapewnienie przestrzegania norm i wartości swojej grupy.

Następne wybory europejskie odbędą się w czwartek, 6 czerwca. Zbliżają się wybory europejskie w 2024 r. i ogłoszono przywódców różnych partii w Holandii i Belgii. Biorąc pod uwagę rosnącą dynamikę polityczną i rosnące zaangażowanie obywateli, wybory te zapowiadają się szczególnie ekscytująco. Przyjrzyjmy się bliżej głównym kandydatom i ich partiom.

Nederland

Bas Eickhout, obecny lider partii GroenLinks we współpracy z Partią Pracy, ma długą historię w polityce i jest znany ze swojego zaangażowania na rzecz środowiska i zrównoważonego rozwoju. Jego kampania koncentruje się na promowaniu zielonej energii i walce ze zmianami klimatycznymi, ze szczególnym naciskiem na sprawiedliwość społeczną.

Malik Azmani, wybitna postać VVD, stoi na czele swojej partii startującej w wyborach europejskich. Jego zainteresowania skupiają się na wzroście gospodarczym, bezpieczeństwie i współpracy europejskiej. Azmani ma doświadczenie w stosunkach międzynarodowych i opowiada się za silną pozycją Holandii w UE.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)
pudełko promocyjne
Zdjęcie: © Pitane Blue - autobus promocyjny Malik Azmani (VVD)

Tom Berendsen reprezentuje CDA i Europejską Partię Ludową. Berendsen, swoim doświadczeniem w sprawach europejskich, podkreśla potrzebę solidarności i jedności w UE. Dąży do zrównoważonego rozwoju i prężnego sektora rolnego.

Ralf Dekker jest liderem partii Forum na rzecz Demokracji, często krytycznej wobec UE. Kampania Dekkera koncentruje się wokół suwerenności i autonomii narodowej, przy sceptycznym podejściu do dalszej integracji europejskiej.

Gerben-Jan Gerbrandij stoi na czele listy D66, partii silnie proeuropejskiej. Gerbrandij opowiada się za większą współpracą europejską, szczególnie w obszarach klimatu i cyfryzacji. Postrzega UE jako niezbędną platformę międzynarodowej współpracy i innowacji.

Anja Hazekamp z Partii na rzecz Zwierząt kładzie nacisk na prawa zwierząt i ochronę środowiska. Jej partia zabiega o zrównoważone i etyczne podejście do rolnictwa i rybołówstwa, a Hazekamp chce te wartości reprezentować także w polityce europejskiej.

Adriana Hernández Martínez jest liderką partii 50PLUS, która koncentruje się na interesach osób starszych. Jej kampania dotyczy praw emerytalnych, opieki zdrowotnej i zabezpieczenia społecznego, ze szczególnym uwzględnieniem starzenia się społeczeństwa UE.

Sebastiaan Stöteler stanie w tych wyborach na czele PVV. Jego partia znana jest z krytycznego stanowiska wobec imigracji i UE. Stöteler opowiada się za suwerennością narodową i rygorystyczną polityką imigracyjną.

Michiel Hoogeveen z JA21 podkreśla realistyczne i krytyczne podejście do UE. Jego partia opowiada się za mniejszą ingerencją Europy i większą kontrolą narodową, szczególnie w obszarach imigracji i gospodarki.

Lees ook  CDT: Censys ułatwia obowiązkowe udostępnianie danych firmom taksówkarskim bez automatyzacji

Kok Chan reprezentuje NL PLAN EU, partię dążącą do reform w UE. Jego kampania koncentruje się na przejrzystości i innowacjach demokratycznych, ze szczególnym naciskiem na uczestnictwo obywateli.

Anja Haga jest przywódczynią partii Unii Chrześcijańskiej. Jej partia opowiada się za wartościami takimi jak dobroczynność, zrównoważony rozwój i sprawiedliwość społeczna. Haga chce także, aby te wartości znalazły odzwierciedlenie w polityce europejskiej.

Bert-Jan Ruissen reprezentuje SGP, partię opartą na zasadach chrześcijańskich. Ruissen jest zwolennikiem tradycyjnych wartości i krytycznie odnosi się do dalszej integracji europejskiej.

Sander Smit jest liderem partii BoerBurgerBeweging (BBB), która reprezentuje interesy rolników i mieszkańców obszarów wiejskich. Smit angażuje się w sprawiedliwe traktowanie społeczności rolniczych w UE.

Dorien Rookmaker z Meer Directe Demokratyczna opowiada się za wzmocnieniem demokracji bezpośredniej w UE. Jej partia dąży do większego udziału obywateli i przejrzystości w polityce europejskiej.

Gerrie Elfrink jest liderem partii SP, partii zaangażowanej na rzecz równości społecznej i sprawiedliwości. Elfrink chce walczyć z ubóstwem i nierównością w UE i opowiada się za Europą solidarności.

Sent Wierda reprezentuje vandeRegio, partię, której celem jest reprezentowanie interesów społeczności regionalnych. Wierda opowiada się za większą autonomią regionalną i zwracaniem uwagi na kwestie lokalne w UE.

Reinier van Lanschot jest liderem partii Volt Nederland, paneuropejskiej partii dążącej do federalnej UE. Van Lanschot podkreśla potrzebę europejskiej współpracy w obszarach klimatu, cyfryzacji i praw społecznych.

Wybren van Haga stoi na czele BVNL, partii krytycznej wobec UE. Van Haga opowiada się za suwerennością narodową i redukcją uprawnień europejskich.

Dirk Gotink reprezentuje Nową Umowę Społeczną (NSC), partię, której celem jest zreformowanie UE, aby uczynić ją bardziej demokratyczną i przejrzystą. Gotink chce większego udziału obywateli i mniejszej biurokracji.

Matthijs Pontier jest liderem partii Piratów – Zieloni. Jego kampania koncentruje się na prawach cyfrowych, prywatności i ochronie środowiska. Pontier chce innowacyjnego i zrównoważonego kursu dla UE.

Belgia

Johan Van Overtveldt z N-VA jest dobrze znaną twarzą w belgijskiej polityce. Jego partia zabiega o większą autonomię dla Flandrii i krytyczne podejście do UE.

Wouter Beke reprezentuje CD&V, partię oddaną wartościom chrześcijańskim i sprawiedliwości społecznej. Beke opowiada się za solidną i zjednoczoną Europą.

Sara Matthieu jest przewodniczącą partii Groen, partii zaangażowanej w ochronę środowiska i zrównoważony rozwój. Matthieu chce ambitnych środków klimatycznych i bardziej ekologicznej gospodarki w UE.

Sophie in 't Veld z Volt jest zagorzałą zwolenniczką integracji europejskiej. Jej partia dąży do federalnej UE i podkreśla potrzebę współpracy w dziedzinie praw człowieka i demokracji.

Rudi Kennes reprezentuje PVDA, partię opowiadającą się za socjalizmem i równością. Kennes opowiada się za Europą, która na pierwszym miejscu stawia interesy pracowników i osób mniej zamożnych.

Tom Vandendriessche jest liderem partii Vlaams Belang, która krytycznie odnosi się do imigracji i UE. Vandendriessche opowiada się za rygorystyczną polityką imigracyjną i większą autonomią Flandrii.

Hilde Vautmans reprezentuje Open Vld, partię liberalną, która dąży do większej wolności gospodarczej i silnej pozycji Belgii w UE.

Bruno Tobback jest liderem partii Vooruit, która koncentruje się na socjaldemokracji i sprawiedliwości. Tobback opowiada się za Europą socjalną opartą na solidarności.

Marta Barandiy z Voor U jest nowicjuszką w belgijskiej polityce. Jej partia koncentruje się na inkluzywności i prawach obywatelskich w UE.

Fabrice Van Dorpe reprezentuje DéFI, partię walczącą o prawa osób francuskojęzycznych w Belgii. Van Dorpe opowiada się za sprawiedliwą i włączającą Europą.

Denis Verstraeten z Anticapitalistes dąży do radykalnie odmiennego systemu gospodarczego w UE. Jego partia opowiada się za położeniem kresu kapitalizmowi i skupieniem się na sprawiedliwości społecznej.

Rejestracją
Powiązane artykuły:
InnoTrans